TOP6 rzeczy, których musisz spróbować na Seszelach. Część 1: Praslin

Praslin (czyt. Pralen) jest drugą co do wielkości wyspą na Seszelach. To właśnie na Praslin mieści się Anse Lazio – plaża uważana za #2 na całych Seszelach i jedna z najpiękniejszych plaż na świecie. Niemniej, Anse Lazio to nie jedyna atrakcja, którą Praslin ma do zaoferowania. 

I mimo że pięknych plaż na Praslin jest nieco mniej, niż na sąsiedniej La Digue, to jednak każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Oto moja lista rzeczy, których warto doświadczyć na Praslin.

 

 

1. Odwiedź legendarne plaże: Anse Lazio i Anse Georgette

Absolutne must see to odwiedzenie TOP2 plaż na Praslin: Anse Lazio i Anse Georgette. Anse Georgette jest przepiękna, choć występują tu wysokie fale i silne prądy, dlatego może być trudno się tu kąpać. Na Anse Lazio fale są od maja do października, ale i tak można trafić na spokojniejsze dni. Woda jest tu idealnie czysta, pływają rybki i płaszczki. Dużo też tu urokliwych zatoczek, w których można ukryć się przed tłumem.

 

 

 

2. Wynajmij Mini Moke’a

Praslin nie jest duże i moim zdaniem mie ma sensu wynajmować więc auta na cały pobyt. Jednak fajnie jest, jeśli sama jazda stanie się przygodą. Dla nas fajną opcją okazał się Mini Moke – mały plażowo-terenowy samochód typu buggy, niezwykle przewiewny i bardzo instagramowy 😉

 

 

 

 

3. Snorkluj przy St. Pierre

Na Seszelach snorklowaliśmy przy Félicité (niedaleko La Digue) i St. Pierre (rzut beretem z Praslin). Na ogół słyszeliśmy dużo pozytywów o Félicité, ale nam się nie poszczęściło: ani żółwi, ani rybek. Tymczasem na przy St. Pierre podziwialiśmy spektakularne ławice ryb, miecznika i fantastyczne korale.

 

 

 

4. Przytul żółwia-olbrzyma na Curieuse

Kolejna warta rozważenia destynacja, to wyspa żółwi, Curieuse. Jest bliską sąsiadką Praslin i nietrudno o znalezienie łodzi. Na Seszelach mieszka olbrzymia populacja żółwi olbrzymich i w naturalnym otoczeniu możemy je obserwować właśnie na Curieuse. Zostały tu przywiezione z odległego atolu Aldabra, który jest obszarem chronionym dostępnym wyłącznie dla naukowców. Na wyspie znajduje się też szlak przez namorzyny, w których czasem udaje się zobaczyć malutkich żarłaczy żółtych 😉

 

 

5. Pohuśtaj się przy Le Duc 

Le Duc to hotel premium znajdujący się przy szerokiej, pięknej plaży Cote D’or (choć my mieliśmy małego pecha, o czym więcej w tym poście). Można tu wypić drinka i pohuśtać się na urokliwej huśtawce z widokiem na ocean. 

 

 

 

6. Zajrzyj do Vallée de Mai

Ten rezerwat to jedno z dwóch miejsc na świecie, gdzie można znaleźć naturalnie występujące coco de mer, czyli lodoicję seszelską. Jej owoce są słynne na całym świecie, gdyż przypominają kobiece pośladki.  Są symbolem Seszeli, elementem dekoracji wielu hoteli i nawet pieczątka, którą dostajemy przy wjeździe, ma kształt owocu coco de mer. Poza tym warto uciec do Vallée de Mai by ukryć się w cieni wielusetletnich palm i odetchnąć od plażowego skwaru.

 

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat podróży na Seszele? Zajrzyj do tego wpisu na temat organizacji wyjazdu na Seszele na własną rękę, albo do tego – po inspiracje prosto z wyspy La Digue.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *